Uncategorized

Znęcanie się – Mąż znęca się nad rodziną.

Znęcanie się

Znęcanie się

Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury znamię „znęcania się” warunkujące odpowiedzialność sprawcy na podstawie przepisu art. 207 § 1 k.k. oznacza działanie lub zaniechanie nakierowane na udręczenie ofiary, a więc polega na umyślnym zadawaniu jej bólu lub dolegliwości natury psychicznej.

Znęcanie się – Przewaga 

Jednocześnie warunkiem niezbędnym realizacji powyższego znamienia jest ustalenie istnienia przewagi sprawcy nad osobą pokrzywdzoną, której nie może ona się przeciwstawić lub może to uczynić w niewielkim stopniu. Nie jest zatem możliwe wzajemne znęcanie się nad sobą małżonków w tym samym czasie (tak, m.in., Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 września 2005 r., WA 24/05, OSNwSK 2005/1/1655, Lex nr 200263, czy też V KRN 96/90, WPP 1993, nr 1-2,s. 56).

 

Nadto o uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary decyduje, nie tyle subiektywne odczucie pokrzywdzonego, lecz ocena obiektywna z punktu widzenia hipotetycznego odczucia wzorcowego obywatela, czyli człowieka o właściwym stopniu socjalizacji i wrażliwego na krzywdę drugiej osoby.

 

Za znęcanie się nie można uznać zachowania sprawcy, które nie powoduje u ofiary poważnego cierpienia moralnego lub poważnego bólu fizycznego ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 1996 r., WR 102/96, Orz. Prokuratura i Prawo 1997, nr 2, poz. 8, czy też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2003 r. IV KKN 312/99, LEX nr 77436).

Jak wskazał to bowiem Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 2 kwietnia
2013 r., II AKa 399/12, LEX nr 1391876 „Zadawanie cierpień moralnych, psychicznych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek, nie będzie stanowiło „znęcania się” w rozumieniu art. 207 § 1 k.k. skoro nie mają charakteru działań „dotkliwych” i „ponad miarę”, a więc swą intensywnością wykraczających poza granice zwyczajnego naruszenia nietykalności fizycznej, znieważenia, poniżenia, czy innego naruszenia czci pokrzywdzonego.”

W pełni w tym względzie należy podzielić zapatrywanie Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 06.08.1996 r., WR 102/96, iż „Istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 k.k. (obecnie w art. 207 § 1 k.k.) polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej”.

Znęcanie się – Przewaga 

 

Termin „znęca się” należy interpretować w dużym stopniu obiektywnie, tzn. dla przyjęcia lub odrzucenia wystąpienia tego znamienia nie jest wystarczające samo odczucie pokrzywdzonego, a miarodajne jest jedynie hipotetyczne odczucie wzorcowego obywatela, czyli człowieka o właściwym stopniu socjalizacji i wrażliwego na krzywdę drugiej osoby.

 

Kryterium przedmiotowo-podmiotowe zachowania się sprawcy, wyczerpującego znamiona czynu określonego w art. 207 k.k., na pewno nie może ograniczać się do systematyczności lub zwartego czasowo i miejscowo zdarzenia, jeśli nie towarzyszy temu intensywność, dotkliwość i poniżanie w eskalacji ponad miarę oraz cel przewidziany w pojedynczych czynnościach naruszających różne dobra chronione prawem (np. nietykalność ciała, godność osobista, mienie) – zob. trafnie wyrok SN z 06.08.1996 r., WR 102/96.

Znęcanie się 

Przestępstwo określone w art. 207 § 1 k.k. może być popełnione wyłącznie umyślnie.

 

Znamię czynności wykonawczej „znęca się” ze swej istoty charakteryzuje się szczególnym nastawieniem sprawcy do czynu, mianowicie tym, że sprawca chce zadać pokrzywdzonemu cierpienia fizyczne lub psychiczne (por. wyrok SN z 21.10.1999 r.)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zadzwoń